Coś dla bardziej zaawansowanych kolekcjonerów: Honorowy kordzik S.A. z dedykacją In herzlicher Kameradschaft Ernst Röhm. Egzemplarze, takie jak ten - dla “serdecznych towarzyszy”, wręczane były członkom S.A.(lub SS) z kilkuletnim stażem, którzy wstąpili w szeregi SA (lub SS) przed 31 XII 1931.Po wydarzeniach “Nocy Długich Noży”, kiedy to Röhma i jego klikę spotkał marny koniec, dn. 4 VII 1934r. wydany został rozkaz o usunięciu dedykacji z posiadanych kordzików. Dokonywano tego różnie: od wysyłki do producenta, gdzie całą inskrypcję likwidowano praktycznie bez śladu, po własnoręczne mniej lub bardziej fachowe zeszlifowywanie. Czasami robiono to niezbyt sumiennie (na szczęście !), czego idealnym przykładem może być ten egzemplarz. “Röhmy” powstawały jedynie w kilku firmach, a jedną z nich był Edward Wüsthof Dreizackwerk, Solingen, który wyprodukował również i wystawiany przeze mnie kordzik. Na rewersie klingi widnieje częściowo widoczna dedykacja ze śladami usuwania, nie uszkadzającymi jednak loga. “Operacja” wykonana została w miarę fachowo, chociaż na pewno nie u producenta. Przód klingi zachował się w bardzo dobrym stanie z widocznym szlifem fabrycznym na ok.75% długości. Bardzo ładne, wyraźne motto S.A. Na obu stronach typowe ślady dławika powstałe na skutek wsadzania i wyciągania ostrza z pochwy (WAŻNE: u niektórych producentów Ehrendolchów motto oddalone jest ok. 1cm dalej od jelca niż w standardowych kordzikach, a logo jest zmniejszone, przez co od razu widać, że mamy do czynienia z „Röhmem”). Rękojeść z pięknymi insygniami, idealnie osadzonymi w drewnie, będącym w równie dobrej kondycji. Jelce alpakowe, sygnowane literami Wf (Sa-Gruppe Westfalen). Pochwa wyposażona w alpakowe okucia, barwiona chemicznie na brązowo, z tyłu skorupy dwa okrągłe wgniecenia średnicy kilku mm.
CENY:
Röhmy “pełne” wyceniane są obecnie na ok.5000 $,a “częściowe”, taki jak ten (tzw.partially ground Röhm) kosztują w zależności od stanu od 1500 do 2300 $. Dodatkowe pytania proszę kierować na maila.




